Czym się bawią niemowlęta

Dla niemowląt kupujemy przede wszystkim grzechotki, karuzele, gryzaczki, maty edukacyjne i przytulanki. Te ostatnie często są zastępowane mięciutkimi kocykami, które dzieci chętniej wybierają, przynajmniej w pierwszych miesiącach swojego niemowlęctwa. Maluszki uwielbiają wręcz wszelkiego rodzaju karuzele i zawieszki. Kolorowe, czasem grzechoczące i puszczone w lekki ruch małe przedmioty są wielką atrakcją dla nich. Potrafią wywołać uśmiech na twarzyczkach dzieciaczków, a nierzadko głośny śmiech, a także wielkie poruszenie nóżkami i rączkami. Oczywiście z wielkiej radości, którą sprawiły kolorowe, fruwające zabawki. Gryzaczki zrobione z twardej gumy ratują każdego rodzica w bardzo trudnym okresie wyrzynania się ząbków przez niemowlaków. Nie wspominając, że przede wszystkim dają ukojenie dzieciom. I może nie jest to typowa zabawka, ale można z czystym sumieniem zaliczyć gryzaczek do tej kategorii przedmiotowej. Kolejne są maty edukacyjne. Jest ich wiele rodzajów i z różnych materiałów, ale wszystkie są mięciutkie i kolorowe. Takie maty mają po kilka zabawek, schowków, piszczałek, elementów szeleszczących zabawkami. Niektóre z nich mają boczne poduszki, które dają pewne bezpieczeństwo dla dzieciaczków i pozwalają, by maluch mógł się oprzeć, gdy będzie miał taką ochotę. Natomiast jeśli chodzi o pluszaki, można śmiało stwierdzić, że w wieku niemowlęcym nie są to zabawki ulubione przez dzieci. Powodem może być po prostu to, że niemowlęta wszystko wkładają do buzi, a pluszak nie nadaje się do takich zabaw.

 

Ciekawostki dotyczące zabawek

Oto kilka ciekawostek dotyczących zabawek. Czy ciekawi was ile może kosztować najdroższa zabawka na świecie? Otóż wiadomo, najdroższą zabawką na świecie jest samochód wyprodukowany przez firmę Matell,, a kosztuje bagatela 140 000 dolarów. A czy wiecie jaka jest najgłupsza zabawka na świecie? Najgłupszą zabawką obwołano Swing Wing, to taki kask, który się nakłada na głowę i trzepie głową, żeby się obracał materiał przyczepiony na jego czubku. Zawrót głowy gratis. Najszybszą zabawką na świecie jest Pocket Rocket, zdalnie sterowany samochód, który posiada 11 konny silnik elektryczny i osiąga prędkość 260 km/h. Istnieje już piłeczka poruszana dzięki falom mózgowym. Za twórców najdziwniejszych zabawek uważa się Japończyków, wyprodukowali m.in. Tuttuki Bako, czyli małą elektroniczną gierkę, do której wkładamy i palec i możemy np. wirtualnemu człowieczkowi podłubać w nosie..a co powiecie na mechaniczne karaluchy, które reagują na głośne dźwięki i skręcają trafiwszy w jakiś przedmiot, a na figurkę Baracka Obamy z mieczem w ręku i wymiennymi krawatami, albo robota zwanego Jezus, w niczym Jezusa nie przypominającego a trzymającego krzyż w ręku. Ci to mają fantazję!

 

Zabawki mogą zarażać

Tak, to nie żart zabawka może zarazić nasze dziecko chorobą. Nie chodzi oczywiście o właściwości zabawek, tylko o dzieci, które bawiły się zabawkami przed naszym dzieckiem. Bardzo popularne są tak zwane „przechowalnie dla dzieci” zwłaszcza w dużych sklepach samoobsługowych i centrach handlowych. Specjaliści ostrzegają, że takie miejsca są wylęgarnią bakterii. Prawdopodobnie nie sprzątane i nie dezynfekowane pomieszczenia ani tym bardziej zabawki są zbiorowiskiem, roztoczy, bakterii i wirusów. Przewijają się tam ogromne ilości dzieci, a jak wiemy dzieci są największymi roznosicielami tego typu „atrakcji”. Warto rozważyć, czy nie lepiej zostawić dziecko u kogoś znajomego, czy u babci, chroniąc je przed niewidocznym zagrożeniem. Jeszcze gorszym miejscem do zabawy są szpitalne pomieszczenia do zabawy, w przychodniach dla dzieci. Tam już mamy stuprocentową pewność, że dzieci, które bawią się zabawkami są chore, a jeżeli nasza pociecha ma tylko katar, to lepiej nie narażać jej na kontakt z zarażającą zabawką. Podobna sytuacja jest oczywiście w przedszkolu i powszechnie wiadomo, że dziecko, które idzie do przedszkola musi swoje „odchorować” potem jednak uodparnia się na określone choroby, pyzatym w przedszkolu zazwyczaj przebywa określona, stała grupa dzieci.

 

Pluszowy Miś

Czy znacie historię powstania pluszowego misia, zwanego w Anglii Teddy Bear? Misia, bez którego żadne dziecko nie wyobraża sobie dzieciństwa, tego z urwanym uszkiem lub okem, ale zawsze najbardziej kochanego? Otóż ta niezwykle popularna zabawka, została wymyślona stosunkowo niedawno, bo pod koniec XIX albo na początku XX wieku. Istnieją dwie wersje powstania misia, prawdopodobnie obie są prawdziwe. Jedna z nich podaje, że autorką pluszowych zwierzątek była chora na Heinego-Medina Niemka Margarete Steiff, jej siostrzeniec postanowił rozpropagować pluszaki na świecie i udało mu się to. Do dziś istnieje firma Steiffa, która produkuje pluszowe zabawki. Inną anglojęzyczną historią powstania pluszowego misia jest wersja, że prezydent USA Teodor „Teddy” Roosevelt podczas polowania zlitował się nad małym niedźwiadkiem i kazał go wypuścić. Epizod tez został opisany w prasie i zilustrowany. Niejaki sklepikarz Morris Mitchom zainspirowany tym obrazkiem postanowił wyprodukować zabawkę w kształcie misia, zapytał prezydenta o zgodę na nazwanie misia jego imieniem „Teddy”, gdy ten się zgodził ruszyła produkcja Teddy Bear. A wydawało by się, że misie istnieją od zawsze, są takie miłe i kochane. Każde dziecko powinno mieć swojego misia, do przytulania i ściskania.

 

Zabawki

Wydaje nam się naturalną rzeczą, że zabawki towarzyszą nam od najmłodszych lat, a nawet nie spostrzegamy, że tak naprawdę człowiek bawi się zabawkami przez całe życie. Zaczyna się jeszcze kołysce, kiedy to jako malutkie bobo bawimy się grzechotkami i gryzakami, by potem przejść do bardziej skomplikowanych klocków lub lalek, poprzez rowerki, deskorolki do gier komputerowych. Droga ta przedstawiona pokrótce jest długa i skomplikowana. Ale jak się okazuje na tym nie jest koniec. Dorośli też mają swoje zabawki i uwielbiają się nimi bawić jakie to zabawki? Telefon komórkowy, i-pod, odtwarzacz mp3, mp4, notebook. Wraz z rozwojem elektrotechniki powstają coraz to różniejsze akcesoria bardziej lub mniej potrzebne w życiu. Panowie, którzy mają interesujące hobby, uwielbiają swoje zabawki i nie potrafią się bez nich obyć, jak chociażby wędki, spławiki i tym podobne, broń, samochody, narty, czy też sprzęt do nurkowania. Panie też mają swoje zabawki, są to różnego rodzaju przybory toaletowe, depilatory, albo nawet nowoczesne roboty kuchenne i inne akcesoria, które ułatwiają nam życie. Ktoś mógłby powiedzieć, że to przecież nie zabawki tylko potrzebne sprzęty AGD i codziennego użytku. No może, ale czy nie cieszymy się na ich widok jak dziecko na widok zabawki?

 

Historia lalki

My bawiłyśmy się lalkami i nasze dzieci też się bawią, lalka, to jedna z najbardziej popularnych zabawek na świecie. Znamy lalki małe, duże, z włosami, bez włosów, te płci męskiej i żeńskiej, lalki dzidziusie i inne. Mało kto wie, ze ta popularna zabawka, istniała już w czasach przed Chrystusem. Wykopaliska pokazują, że pierwsze figurki lalek i zabawki, wykonane były z gliny, potem lalki robiono z gałganków, czy wełny, no i oczywiście strugano z drewna. Takie zabawki niewątpliwie miały nieodparty urok, były niepowtarzalne, bo nie było dwóch takich samych na świecie. Dopiero wiek XIX przyniósł rewolucję i rozwój w produkcji zabawek, choć głównym budulcem było nadal drewno. Wiek dwudziesty, to już era gumy i plastiku, oraz lalek klonów takie same lalki można kupić na całym świecie, no i oczywiście pod koniec lat 50-tych powstała jedna z najbardziej znanych lalek: lalka Barbie. Lalka Barbie doczekała się swoich domów, basenów, strojów samochodów, chłopaka Kena i całej masy akcesoriów, które ją otaczają. Barbie zawojowała serca dziewczynek i do dziś niepodzielnie króluje wśród zabawek. Powstają o niej filmy i bajki dla dzieci, gry komputerowe i cała masa gadżetów opatrzonych jej logo.

 

Czy zabawki mają płeć

Czy są zabawki przeznaczone wyłącznie dla chłopców albo wyłącznie dla dziewczynek? Czy zabraniać chłopcu zabawy lalkami a dziewczynce samochodem? Nachodzą nas czasami takie wątpliwości, czy jak syn będzie się bawił lalką, to nie wyrośnie z niego „mięczak” a jak córka będzie się bawić autami, to wyrośnie z niej „chłopaczara”. Otóż nie, nie ma obawy, dzieci zazwyczaj bawią się tym czym mają ochotę, zwłaszcza w bardzo młodym wieku nawet chłopiec potrzebuje przytulić się do misia. Natura tak nas skonstruowała, że nasze mózgi mają płeć, łatwo to zauważyć komuś kto ma w domu i chłopczyka i dziewczynkę, chłopcy od najmłodszych lat są bardziej energiczni, nie boją się wspinać, interesują ich, kółka, części, koparki, betoniarki, budowa zabawek, a dziewczynki przytulają lale i kładą je do spania, są znacznie grzeczniejsze i boją się ryzykownych zachowań i są to naturalne odruchy. Oczywiście wzmacniamy w dzieciach świadomość własnej płci poprzez kupowanie im odpowiednich zabawek, a potem dzieci same naśladując rodziców, powtarzają pewne zachowania charakterystyczne dla danej płci. Dlatego nie obawiajmy się jeśli syn bawi się lalkami, a raczej cieszmy, że jest wrażliwym i opiekuńczym mężczyzną.

 

Kupować dziecku zabawki, czy nie kupować?

Wszyscy znamy przypadki gdy rodzice kupują dziecku dużo zabawek, za dużo, w takich ilościach, ze mogliby otworzyć sklep z zabawkami. Są też tacy, którym się wydaje, że dziecku zabawki nie są potrzebne, bo oni wychowali się bez zabawek, to i dzieci też mogą. Otóż nic bardziej mylnego. Zabawki dziecku są bardzo potrzebne do prawidłowego rozwoju, pomagają się dziecku rozwijać zarówno fizycznie jak i umysłowo. Żadna skrajność nie jest dobra i kupowanie dziecku niezliczonej ilości zabawek, również nie pomaga w prawidłowym rozwoju, ponieważ dziecko samo nie wie, czym się ma bawić. Dziecko powinno dostać do zabawy nie więcej niż jedną, dwie zabawki jednocześnie, aby mogło na nich skupić uwagę. Dodatkowo, dziecko, które dostaje wszystko i często nie jest w stanie określić czego tak naprawdę by chciało i od małego jest uczone braku szacunku do przedmiotów i pieniędzy. Natomiast dziecku, któremu skąpi się zabawek, może być przykro, gdy będzie widzieć zabawki u innych dzieci, a w przyszłości może mieć problemy w relacjach z innymi ludźmi. Konieczny jest złoty środek, dziecko musi zdawać sobie sprawę z tego, że zabawka kosztuje i jeśli bardzo chce mieć określoną zabawkę, to musi zapytać o zgodę oboje rodziców i mieć pewność, że właśnie tą zabawką chce się bawić. Takie podejście do kupna zabawek może procentować podejmowaniem rozważnych decyzji przez malucha w przyszłości.

 

Jak mądrze kupować zabawki

Zabawki należy kupować z głową. Ważne jest żeby kupować zabawki odpowiednie dla wieku dziecka i takie, którymi się dziecko będzie bawić długo i z ochotą, a nie takie, które podobają się rodzicom. W przeciwnym razie, wydamy niepotrzebnie pieniądze, a zabawki będą tylko zbierać kurz i zajmować miejsce. Jak tego dokonać? Trzeba dopasować zabawkę do wieku dziecka i jego możliwości manualnych oraz intelektualnych. Wiadomo, że dla noworodka odpowiednie będą zawieszki przy łóżeczku, karuzelki i grzechotki. Trochę starsze dziecko ucieszy się z najprostszych przedmiotów, jak kubki, łyżki drewniane, gumowe zabawki. Dziecko, które zaczęło chodzić z przyjemnością będzie ciągnąć za sobą zabawkę na sznureczku. Starsze 2-3 letnie dziecko pobawi się już bardziej złożoną zabawką, jak klocki, puzzle dla małych dzieci, czy nakładanie kółeczek, albo wkładanie przedmiotów do otworów. W tym wieku dzieci uwielbiają również zabawę w piaskownicy, dlatego pora na zakup wiaderka i łopatki. Dzieci 3-4 letnie są sprawne ruchowo i manualnie oraz uwielbiają naśladować dorosłych i rozwijają swoje zainteresowania, wtedy przychodzi pora na zakup rowerka, oraz jakiejś zabawy edukacyjnej np. mały chemik, czy zabawa w sklep.

 

Zabawki drewniane

Kiedyś, dawno temu, dzieci bawiły się zabawkami zrobionymi głównie z drewna. Dziś takie zabawki zdaje się zostały już zapomniane i wyparte przez wszechobecny plastik lub inne sztuczne tworzywo. Ale zabawki drewniane nadal są dostępne w sprzedaży i warto im się przyjrzeć, bo może nie należą do najtańszych, ze względu na sposób wykonania, ale na pewno są unikalne i ładne, a drewno jest dużo bezpieczniejszym tworzywem dla dziecka niż sztuczny plastik. Co zatem możemy zaproponować dziecku z drewna? Otóż okazuje się, że całe mnóstwo ładnych i ekologicznych zabawek, w opozycji do plastikowych. Są to puzzle, klocki, lalki, karuzelki i przywieszki do wózka lub łóżeczka. Różnego rodzaju wózeczki do pchania, koguciki i inne figurki do popychania na patyku, albo do ciągnięcia za sobą na szurku. Oczywiście grzechotki, akcesoria dla lalek – i tutaj już cuda, cudeńka, mebelki, krzesełka i inne, instrumenty muzyczne, domki. Coraz modniejsze stają się place zabaw wykonane z drewnianych bali, wypierające zimne i bezduszne żelastwo. Nie sposób nie przypomnieć o konikach bujanych, czy sankach na zimę, które też coraz częściej są zastępowane podkładkami do zjeżdżania. Może warto zrobić sobie sentymentalną podróż w świat dzieciństwa i kupić swojemu dziecku taką drewnianą zabawkę jaką my się bawiliśmy będąc dziećmi.